VII UFO Forum - Wrocław 2003 - relacja

Autor: Kormak

13 kwietnia 2003 r. (niedziela) we wrocławskim Centrum Kultury AGORA odbyła się siódma już edycja imprezy pod nazwą UFO Forum. Przez ponad 8 godzin miłośnicy ufologii i tematów pokrewnych mogli być świadkami ciekawych prelekcji, spotkać się z najlepszymi polskimi ufologami i obejrzeć rejestracje niezidentyfikowanych pojazdów latających - przynajmniej teoretycznie. Rzeczywistość okazała się mniej różowa...

ufoforum01 Na miejsce dotarłem kilka minut po 14-tej, więc ominęła mnie powitalna mowa, którą jak zwykle zapewne wygłosił Janusz Zagórski, organizator imprezy, szef Forum Nowej Cywilizacji i generalnie rzecz biorąc człowiek zajmujący się wszystkim, co ma związek z Nieznanym. Nie było to moje pierwsze UFO Forum, więc chyba niczego nie straciłem. Żałować natomiast mogłem, że nie od początku śledziłem wystąpienie Macieja Trojanowskiego ze Strefy 11, prowadzącego program Nie Do Wiary w TVN. Trojanowski na Forum dotarł prosto z lotniska - powrócił z podróży po Ameryce Południowej i Indiach, gdzie rejestrował materiały filmowe do nowych programów. Główną atrakcją jego prelekcji miała być prezentacja właśnie fragmentów powyższych. I chociaż puszczone nagranie nie miało nic wspólnego z ufologią (co sam dziennikarz zażenowany stwierdził, nie była to pierwsza wpadka organizatorów, ale o tym później), to i tak był to jeden z najjaśnieszych momentów imprezy. Mogliśmy podziwiać mianowicie Hindusów wchodzących w trans podczas ulicznego święta jakiegoś lokalnego bóstwa, przebijających sobie języki metalowymi przedmiotami. Najtwardszy z nich na 6 godzin (sic!) w swoim języku umieścił kilkumetrowej długości pręt żelazny. Niby podobne rzeczy nieraz pokazywano już w telewizji, ale mimo wszystko taki pokaz robi wrażenie. Jak już wcześniej wspomniałem, wystąpienie pana Trojanowskiego było bardzo ciekawe (radzę obejrzeć jego program w TVN kiedy wyemitują nowe nagrania), co zresztą nie dziwi, zważywszy że w końcu jest on dziennikarzem i wie jak swoimi słowami zainteresować słuchaczy. A jest to cecha bardzo rzadka u polskich ufologów... Po swojej prelekcji prowadzący program Nie Do Wiary dostępny był dla chętnych w kawiarni salę obok, gdzie rozdawał autografy i chętnie rozmawiał z każdym chętnym. Nie zbywał półsłówkami nikogo, nawet małych dzieci czy starszego pana, wyraźnie niezrównoważonego psychicznie. Udało mi się z panem Trojanowskim zamienić parę słów i zdobyć autograf z dedykacją dla Gildii Tajemnic, z zainteresowaniem zanotował adres internetowy Nowej Gildii i obiecał, że do nas zajrzy...

Kolejnym punktem programu (po drobnych przetasowaniach) był referat pt. Ślady po kosmicznych wojnach bogów Roberta Leśniakiewicza, jednego z moich ulubionych polskich autorów piszących o UFO (i nie tylko). Leśniakiewicz wraz ze swoim słowackim kolegą po fachu, dr Milosem Jesensky'm propagują teorię kosmicznych wojen bogów, według której tysiące lat temu na Ziemi zaawansowane cywilizacje ludzkie prowadziły wojnę atomową, której ślady odnajdujemy m.in. w starożytnych indyjskich eposach (Ramayana, Mahabhatrata itd.) czy śladach na powierzchni naszej planety (np. ślady atomowych eksplozji na pustyniach Pakistanu etc.). Tym razem Leśniakiewicz miał mówić o zagadkowych obiektach sztucznego pochodzenia zauważonych w przestrzeni kosmicznej przez astronomów. Miał, bo zamiast tego usiadł i cały referat odczytał z kartek. Robił to nie dość, że bardzo niewyraźnie i w pośpiechu, to jeszcze głosem tak monotonym i usypiającym, że pomimo całej mojej sympatii dla niego udałem się do kawiarni na rozmowę z panem Maciejem Trojanowskim. Sądząc z relacji kolegi, który pozostał na sali, nic nie straciłem.

Od około 15.10 Stanisław Barski i Krzysztof Napierski złożyli sprawozdanie z najnowszych wydarzeń w Wylatowie - nazywanym polskim centrum kręgów zbożowych. Właśnie tam już od trzech lat na tym samym polu regularnie pojawiają się nowe piktogramy, a okoliczna ludność niemal na co dzień obcuje z zagadkowymi fenomenami, takimi jak latające kule świetlne itd. Następnym punktem programu była relacja z pobytu w Polsce Ericha Von Daenikena - ponoć słynny badacz miał zjawić się na UFO Forum, ale w ostatniej chwili coś nie wyszło. Trudno mi uwierzyć w to, że mógł w ogóle wizytę we Wrocławiu brać pod uwagę, ale niech organizatorom będzie. W każdym razie ponoć wizyta była bardzo owocna, a Robert Bernatowicz z Fundacji Nautilus nawiązał z Daenikenem współpracę (po szczegóły odsyłam na stronę Fundacji).

Następnych kilka punktów programu spowodowało moje najpierw znudzenie, a potem rozdrażnienie i rozczarowanie. Pokaz polskich rejestracji UFO na wideo ograniczył się do puszczenia 3 filmów (z tego dwóch z programu Nie do wiary, które emitowano już na poprzednich edycjach imprezy. Jeśli nie ma nowych rejestracji, po co poraz n-ty oglądać to samo? Chyba nie tylko ja byłem znudzony, bo sala wyraźnie opróżniła się. Nie lepiej było na prelekcji Marka Turskiego o UFO w hierarchii przyrody - niezrozumiały wywód trochę o biologii, trochę o innych gałęziach nauki. Turski nie potrafił w przystępny sposób przekazać swoich - być może nawet interesujących - teorii. Zamiast tego straszył nas znowu zlajdami z rysunkami Człowieka Żaby, który stał się już kultową postacią.

Andrzej Kaczorowski, wrocławski hipnoterapeuta pokazał nagrania video z sesji hipnotycznych ludzi porwanych przez UFO. Ciekawie zapowiadała się szczególnie relacja ukaińskiego byłego wojskowego, niestety ludzie w transie mówią bardzo niewyraźnie. Natomiast bardzo interesująca okazała się nagranie z sesji Piotra Ciuki, mężczyzny, który wraz z przyjaciółmi doświadczył tego, co w ufologii określa się terminem missing time - podczas podróży samochodem wjechali w dziwną mgłę, a po dotarciu na miejsce przeznaczenia okazało się, że brakuje im jednego dnia! Ciuka okazał się tak podatnym na hipnozę, że pan Kaczorowski miał wielkie trudności z wybudzeniem pacjenta, co wyraźnie przestraszyło rejestrującą całą sesję ekipę Nie do wiary. Po pokazie video sam Piotr Ciuka opowiadał o swoich doświadczeniach, widać było, że z trudem przychodzi opowiadanie publicznie o tak traumatycznych przejściach.

Podobna charakter miała opowieść Grzegorza Nowaka, który 6 lat temu w okolicach Góry św. Anny miał bliskie spotkanie z tajemniczymi świetlnymi kulami. Od tej pory w jego życiu występują dziwne zdarzenia. Opowieść była ciekawa, szkoda tylko, że już nie raz na UFO Forum prezentowana. Czy naprawę nie ma nic nowego? Ale dla osób, które słyszały całą historię pierwszy raz, na pewno nie było to stracone pół godziny.

Kolejny punkt programu - najnowsze badania legnickiego klubu Kontakt - ograniczył się do wyemitowania krótkiego filmu z zarejestrowanymi kręgami zbożowymi w jednej z dolnośląskich wsi. Szkoda tylko, że kręgi pokazano z daleka i nie przedstawiono właściwie żadnych analiz piktogramów. Następnie Janusz Zagórski pokazał nagranie świetlistego obiektu unoszącego się nad masywem Ślęży, które zarejestrowała jedna z mieszkających tam rodzin. To była chyba jedyna nowa rzecz pokazana na całym forum.

Następne kilka prelekcji zlały się dla mnie jeden długi bełkot, za przeproszeniem. Przykro mi, ale spekulacje na temat przekazów channelingowych Lori Toy, Barbary Marciniak i Phyllis V. Schlemmer inaczej określić nie można. Zawsze podejrzane jest nasycanie tematów ufologicznych tanią duchowością i ezoteryką spod znaku New Age, a opowiadanie jakiejś kobiety, co jej kosmiczne istoty przekazały na temat przyszłych losów Ziemi i wszechświata uważam właśnie za bełkot. Prowadzący te prelekcje Janusz Zagórski i Łukasz Bartoszewski starali się nawzajem przegadać, snując kolejne wizje proroctw i kataklizmów, które grożą (groziły) Ziemi, opowiadali o duchowej transformacji rasy ludzkiej i przechodzeniu na wyższy poziom świadomości. Ubawiło mnie to, szczególnie takie próby dziwnych łamigłówek językowych jak wywodzenie słowa Jehowa do słowa chowa (w domniemaniu, że coś się chowa, ukrywa, np. wiedzę). Nie byłem odosobniony w mojej konsternacji, bo podczas zadawania pytań z widowni jeden z widzów zasugerował, że te prelekcje ocierają się już o sekciarstwo. Kiedy inna osoba powiedziała z przekąsem, że żadna z wizji channelingowych tej trójki kobiet się nie sprawdziła, pan Łukasz Bartoszewski z entuzjazmem odparł, że to dobrze, bo to w końcu były wizje katastrof. Czyli jak się sprawdzą, to dobrze, a jak nie, to jeszcze lepiej?

Po tej natchnionej channelingowej godzinie na scenę wszedł pan Artur Zgadzaj, który opowiadał o swoich snach, w których odwiedza dalekie światy, gdzie spotyka istoty z kosmosu. Prezentował także wykonywane przez siebie ilustracje sporządzone po przebudzeniu, niektóre z nich były nawet ciekawe, kojarzyły mi się z prymitywnymi rysunkami przedstawiającymi szamańskie podróże do innych światów. Tutaj też pojawiły się proroctwa na temat losów Ziemi. Kto chce wierzyć, proszę bardzo. Dla mnie podobne sprawy są zbyt osobistymi i indywidualnymi przypadkami.

ufoforum02 Kolejne punky programu zapowiadały się interesująco: nareszcie koniec z nieweryfikowalnymi przekazami channelingowymi, czas na suche fakty! Mieliśmy być świadkami pokazów niekonwencjonalnych napędów. Piszę mieliśmy, bo niestety doszło do niezaplanowanego (?) aktu sabotażu. Oto co się stało: Marcin Kaczmarek (znany także jako Martin McKey), współorganizator imprezy i członek Forum Nowej Cywilizacji, miał zaprezentować LIFTERY, małe proste konstrukcje z listewek i folii aluminiowej, które podłączone do prądu miału unieść się nad powierzchnię stołu. Niestety, przechodząca obok stołu grupka chłopaków (w tym następny prelegent, niejaki Chris B.), zawadziła o kable i całość runęła na ziemię. Marcin Kaczmarek robił co mógł, ale nic już nie działało. Na jego usprawiedliwienie mogę dodać, że widziałem jego konstrukcje na Forum Niekonwencjonalnych Wynalazków i to naprawdę działa. Ale co to może mieć wspólnego z napędami UFO, nie wiem. Ważące kilka gramów prototypy, unoszące się nad ziemią na kilka centymetrów to raczej nie to samo co latające po niebie spodki i świetlne kule. Nawet człowiek, który opracował liftery, Francuz Jean-Louis Naudin nie osiągnął wiele więcej. Ot, zbudował trochę większe liftery, a w jednym z nich pasażerem była nawet... mała myszka lub chomik (widzieliśmy zdjęcia!), ale co z tego? Dla zainteresowanych pod koniec artykułu podaję adres Francuza, na jego stronie znajdziecie wszystko co potrzebne, żeby zbudować własny lifter (to nie jest trudne), zdjęcia, a nawet krótkie filmiki video.

Pozbawiona pokazu prelekcja Marcina Kaczmarka o niekonwencjonalnych napędach była po prostu nudna, nie ma co ukrywać. Temat ciekawy, ale jak się okazuje, trzeba go jeszcze umieć sprzedać. Następny w kolejce był Janusz Zagórski, który opowiadał o postępach w pracach Lucjana Łągiewki, którego niezywkłe wynalazki doczekały się już badań naukowych, które potwierdziły niezbicie, że nie mamy tu do czynienia z szarlatanerią. Niestety nie mam pojęcia, co ma wspólnego z ufologią skonstruowanie zderzaka, który powoduje, że zderzenia samochodów są całkowicie nieszkodliwe dla pasażerów pojazdów. To bardzo ciekawy temat, ale chyba nie na UFO Forum.

Kiedy na scenę wszedł wspominany już Chris B., który niechcąco (?) zniszczył liftery Marcina Kaczmarka, nadstawiłem uszu, bo miał opowiadać o dr Janie Pająku i jego koncepcjii magnokraftu. Pająk, mieszkający w Nowej Zelandii kiedyś był cenionym w środowisku ufologiem, a jego teorie były szeroko komentowane. Obecnie od kilku lat najwyraźniej z jego zdrowiem psychicznym nie jest najlepiej, bo wszędzie widzi najeźdźców z kosmosu (nazywa ich ufolami), którzy atakują go na przeróżne sposoby (np. psując mu w domu lodówkę lub suszarkę do włosów). Stworzył nawet własną filozofię, którą nazwał totalizmem (swoją drogą totalizm oznacza to samo co totalitaryzm, więc radziłbym dr Pająkowi zmienić nazwę), na której temat napisał już chyba kilkanaście tomów, wszystko dostępne w sieci. Do jednych z najbardziej kuriozalnych teorii Pająka należą m.in. tezy, że: wieże WTC runęły po tym, jak w budnynki wkręciło się niewidzialne UFO i stopiło rdzeń budynku; ufola można rozpoznać po tym, że rzuca ciemniejszy cień, a niewidzialne UFO unoszące się w pokoju można pokonać odpowiednio zmodyfikowanym pilotem do telewizora. Jeśli ktoś chce dowiedzieć się czegoś więcej o Pająku i jego teoriach, niech zajrzy an stronę Chrisa B., który najwyraźniej jest jego najpilniejszym uczniem (adres na końcu artykułu)

Po kilku minutach prelekcji wiedziałem już, że dalszy mój pobyt na forum to strata czasu. Ominęło mnie jeszcze wystąpienie o nowym serialu Stevena Spielberga, Taken (opowiadającym o porwanych przez UFO) i nocne pokazy filmów o UFO, ale jestem pewien, że nie straciłem wiele (tym bardziej że co roku puszczają te same filmy).

Podsumowując - tegoroczne UFO Forum było po prostu słabe. Mało interesujących gości, odgrzewane kotlety - wałkowanie tych samych tematów co roku. Kilka lat temu na tej imprezie byli goście z zagranicy, m.in. dr Milos Jesensky czy Michael Cremo, autor Zakazanej Archeologii, pojawili się wybitni polscy ufolodzy, np. Bronisław Rzepecki czy Igor Witkowski, znany m.in. ze swojego cyklu książek Supertajne bronie Hitlera. Co jednak najbardziej mnie denerwowało i męczyło, to zupełna niemedialność występujących ludzi i nieumiejętność sprzedania widzom swoich teorii. Mówią monotonnie, rozwlekle, gubią wątki. Rzadko ich prelekcjom towarzyszą materiały filmowe, zdjęcia czy liustracje. Czasem wystarczyłoby kilka zwykłych wykresów, żeby publiczność pojęła, o co chodzi, zamiast wpatrywać się w pana z mikrofonem. Wydawałoby się, że po siedmiu latach organizatorzy wyciagną wnioski z własnych potknięć. Usterki techniczne, bałagan, problemy ze sprzętem, skromniutkiestoisko z książkami itd. itd. Są to może rzeczy drobne, ale kumulując się wpływają na końcową ocenę imprezy, która niestety jest negatywna. Za mało było naprawdę interesujących rzeczy. Za rok będę musiał poważnie się zastanowić, czy te 15-20 zł za wstęp nie lepiej wydać np. idąc do kina. Niekoniecznie na film o kosmitach.


Linki:

  • http://jnaudin.free.fr/ lub http://www.jlnlabs.org - strona francuskiego wynalazcy Jean-Louisa Naudina, coś dla konstruktorów amatorów i zwolenników niekonwencjonalnych napędów i źródeł energii
  • http://northpoint.republika.pl/ - strona Chrisa B. poświęcona teoriom dr Jana Pająka
  • http://www.nautilus.org.pl/ - strona Fundacji Nautilus, znajdziecie tam m.in. relacje z Wylatowa i z pobytu Ericha Von Daenikena w Polsce
  • http://www.fnc.prv.pl - strona organizatora UFO Forum, Forum Nowej Cywilizacji
  • http://www.ndw.v.pl - Strefa NDW.




blog comments powered by Disqus